Kody do gier
Jedna czeka na "jedynkę", druga na "trójkę". Przyjeżdża "trzynastka" i... obie wsiadają.
- Dlaczego blondynki lubią nosić dmuchane staniki?
- Bo czują się bezpieczniej, gdy w samochodzie mają przed sobą dwie poduszki powietrzne!
W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
Kontroler do blondynki podróżującej z psem:
- Czy zapłaciła pani za tego psa?
- Nie! Dostałam do w prezencie!
Po wynajęciu pokoju w hotelu blondynka bierze bagaże i wchodzi z nimi do windy.
Przychodzi stewardessa i zwraca jej uwagę, że to jest klasa "business", a ona ma bilet do klasy normalnej. Na to blondynka: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Zwrócenie uwagi nie pomogło, stewardessa idzie do swojej przełożonej, aby ta zwróciła uwagę blondynce. Ale ona usłyszała także: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Teraz już obie poszły do pilota, aby ten zaradził sytuacji. kody do gier podszedł do blondynki, powiedział jej parę słów, a ta wstała, wzięła swoje rzeczy i poszła do drugiego przedziału. - Co jej powiedziałeś? - pytają zdziwione stewardessy. - Nic wielkiego, powiedziałem że klasa "business" nie leci do Nowego Jorku. - Dlaczego blondynka nie może być windziarką? - Bo nie zapamięta trasy! Dwie blondynki jadą drogą prowadzącą przez pole pszenicy.
Nawet nie masz pojęcia, jak takie pytania irytuja. PO SZÓSTE: Uważaj żeby zupa nie była za słona za często. PO SIÓDME: Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może ratował komuś życie metodą usta-usta. PO ÓSME: Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie przeciętnej kobiety - niewiele. PO DZIEWIĄTE: Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć. PO DZIESIĄTE: Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie. Doboszka wnuka pewnie konsumuje dobre wierszyki.
Przychodzi stewardessa i zwraca jej uwagę, że to jest klasa "business", a ona ma bilet do klasy normalnej. Na to blondynka: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Zwrócenie uwagi nie pomogło, stewardessa idzie do swojej przełożonej, aby ta zwróciła uwagę blondynce. Ale ona usłyszała także: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Teraz już obie poszły do pilota, aby ten zaradził sytuacji. kody do gier podszedł do blondynki, powiedział jej parę słów, a ta wstała, wzięła swoje rzeczy i poszła do drugiego przedziału. - Co jej powiedziałeś? - pytają zdziwione stewardessy. - Nic wielkiego, powiedziałem że klasa "business" nie leci do Nowego Jorku. - Dlaczego blondynka nie może być windziarką? - Bo nie zapamięta trasy! Dwie blondynki jadą drogą prowadzącą przez pole pszenicy.
Nawet nie masz pojęcia, jak takie pytania irytuja. PO SZÓSTE: Uważaj żeby zupa nie była za słona za często. PO SIÓDME: Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może ratował komuś życie metodą usta-usta. PO ÓSME: Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie przeciętnej kobiety - niewiele. PO DZIEWIĄTE: Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć. PO DZIESIĄTE: Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie. Doboszka wnuka pewnie konsumuje dobre wierszyki.