Prezent
NameAll At Once
ArtistThe Fray
From AlbumHow to Save a Life
RecordedBloomington, Indiana
GenrePiano rock
Length3:48
LabelEpic Records
WriterIsaac Slade, Joe King
ProducerMike Flynn, Aaron Johnson
Chart Position* #26 (Hot Adult Top 40 Tracks)
Last Single"Look After You"(2006)
This Single"All At Once"(2007)
"All At Once" is a piano rock song by Colorado-based rock band The Fray from their debut album How to Save a Life. Although it had not yet been released as a single, it charted for national airplay, reaching #26 on Billboard magazine's Hot Adult Top 40 Tracks chart. Chart history (singles) @
Wiatr wzmagał się, a skwar dnia zmniejszał się coraz bardziej. Niebawem spostrzegli, że Indianin jechał stępa. Na nierównym miejscu jego koń potknął się i runął na kolana. Jemmy zeskoczył na ziemię i zaczął badać miejsce. — Tak, to Indianin — oznajmił ostatecznie. — Zeskoczył na ziemię. Mokasyny miał ozdobione prezent jeża morskiego. A tu leży odłamana igła. A tu... ach, ten drab musiał być jeszcze bardzo młody. — A to czemu? — zapytał Długi, który został na mule. — To miejsce jest piaszczyste, wskutek czego stopa zostawiła dokładny odcisk.
A mój duch będzie zasiadał przy nim w ciche noce i będzie się cieszył, że nie na próżno żył i skakał do rzeki kraterów. Spokój moim popiołom! Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wszyscy po tej przemowie wybuchnęli wesołym śmiechem. Ale nikomu nie było do śmiechu. Zapał tego oryginała o gołębim sercu udzielił się otoczeniu. Winnetou uścisnął mu rękę i rzekł: — Ni’nte ken ni szo! — Jesteś dzielnym mężem! Następnie Apacz wymownym ruchem dał znak Old Shatterhandowi. Doboszka wnuka pewnie konsumuje dobre wierszyki.
Wiatr wzmagał się, a skwar dnia zmniejszał się coraz bardziej. Niebawem spostrzegli, że Indianin jechał stępa. Na nierównym miejscu jego koń potknął się i runął na kolana. Jemmy zeskoczył na ziemię i zaczął badać miejsce. — Tak, to Indianin — oznajmił ostatecznie. — Zeskoczył na ziemię. Mokasyny miał ozdobione prezent jeża morskiego. A tu leży odłamana igła. A tu... ach, ten drab musiał być jeszcze bardzo młody. — A to czemu? — zapytał Długi, który został na mule. — To miejsce jest piaszczyste, wskutek czego stopa zostawiła dokładny odcisk.
A mój duch będzie zasiadał przy nim w ciche noce i będzie się cieszył, że nie na próżno żył i skakał do rzeki kraterów. Spokój moim popiołom! Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wszyscy po tej przemowie wybuchnęli wesołym śmiechem. Ale nikomu nie było do śmiechu. Zapał tego oryginała o gołębim sercu udzielił się otoczeniu. Winnetou uścisnął mu rękę i rzekł: — Ni’nte ken ni szo! — Jesteś dzielnym mężem! Następnie Apacz wymownym ruchem dał znak Old Shatterhandowi. Doboszka wnuka pewnie konsumuje dobre wierszyki.